Thursday, May 31, 2012

Sałatka Caprese...plus

W zasadzie od dwóch miesięcy mamy tu lato. Temperatury są super wysokie, deszcz pada głównie nocą, wszystko jest zielone, i wreszcie uporałam się z porządkiem w szafie wrzucając większość grubych rzeczy na najwyższą półkę. W takie dni mam apetyt na lekkie letnie dania, których przygotowanie nie zajmuje dużo czasu, taka przekąska jest właśnie sałatka Caprese. Pierwszy raz jadłam Caprese dawno temu w Kazimierzu Dolnym, była to miłość od pierwszego kęsa. Generalnie jest to bardzo proste danie: pomidory, ser mozarella, bazylia, wszystko skropione oliwą z oliwek i przyprawione solą. Tak z reguły ją właśnie przyrządzałam. Ale ostatnio pozwoliłam sobie przygotować lekko spolszczoną wersję. Dodałam szczypiorek i cebulkę i trochę pieprzu. Bazylia niestety była suszona...świeża dopiero zakiełkowała w doniczce. W każdym razie  było pysznie i poczułam włoski klimat w moim amerykańskim ogródku.


No comments:

Post a Comment